Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia francuska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia francuska. Pokaż wszystkie posty

Bo któż nie kocha ciasta francuskiego z cynamonem… :)

Palmiers – czyli palmy Monako


Bo któż nie kocha ciasta francuskiego z cynamonem… :)

Przyznajcie się – nie robiliście nigdy ciasta francuskiego, prawda?

Domowe ciasto francuskie – czyli wałkowanie, chłodzenie, wałkowanie, chłodzenie i tak przez kilka godzin



Przyznajcie się – nie robiliście nigdy ciasta francuskiego, prawda?

Jak już pewnie wiecie, miętę kocham w każdej postaci, także w deserach.

Mus czekoladowy z miętą – czyli czekoladowe orzeźwienie


Jak już pewnie wiecie, miętę kocham w każdej postaci, także w deserach.

Jeśli lubicie crème brûlée, crème caramel pewnie również Wam zasmakuje.

Crème caramel – czyli młodszy brat crème brûlée


Jeśli lubicie crème brûlée, crème caramel pewnie również Wam zasmakuje.

Trochę bardziej zaawansowana wersja klasycznego francuskiego deseru.

Mousse au chocolat – czyli ulubiony przysmak pewnego profesora


Trochę bardziej zaawansowana wersja klasycznego francuskiego deseru.

Kiedyś zrobiłam crème br û lée i stwierdziłam, że jest przereklamowany. Myliłam się.

Crème brûlée bez palnika – czyli francuska klasyka dla każdego

Kiedyś zrobiłam crème brûlée i stwierdziłam, że jest przereklamowany. Myliłam się.

Moja mama uwielbia ptysie.

Domowe ptysie – czyli chrupiące skorupki


Moja mama uwielbia ptysie.
Wszystkie zdjęcia są własnością autorki bloga, chyba że w podpisie znajduje się źródło. Obsługiwane przez usługę Blogger.

FB