Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis idealny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis idealny. Pokaż wszystkie posty

Bo czasem chce się czegoś szybkiego i klasycznego. :)

Biszkopciki z trzech składników – czyli prosta pyszność


Bo czasem chce się czegoś szybkiego i klasycznego. :)

Potrzebowałam przepisu na krem.

Babeczki „Delicje pomarańczowe” - czyli nieoczekiwany hit


Potrzebowałam przepisu na krem.

Dzisiaj parę słów dla tych, którzy wolą piec własne chleby, niż polegać na niepewnych wypiekach z piekarni lub, co gorsza, marketów.

Chleb pszenny z dodatkami – czyli pyszny chlebek z maszyny


Dzisiaj parę słów dla tych, którzy wolą piec własne chleby, niż polegać na niepewnych wypiekach z piekarni lub, co gorsza, marketów.

Zaczęło się od zbytniej pewności siebie, a skończyło na świetnym przepisie.

Spritzgebäck z twistem – czyli niemieckie ciasteczka trochę inaczej


Zaczęło się od zbytniej pewności siebie, a skończyło na świetnym przepisie.

Na początku był drożdżowy wieniec z suszonymi owocami i szafranem, rozpowszechniony w Europie dzięki królowi Stanisławowi Leszczyńskiem...

Drożdżowe babeczki rumowe – czyli lekkość na talerzu


Na początku był drożdżowy wieniec z suszonymi owocami i szafranem, rozpowszechniony w Europie dzięki królowi Stanisławowi Leszczyńskiemu.

To ciasto robię co roku na Boże Narodzenie i zawsze znika najszybciej.

Rolada makowa – czyli świąteczny zawijaniec


To ciasto robię co roku na Boże Narodzenie i zawsze znika najszybciej.

Co roku podział obowiązków jest jasny – moja mama robi masę makową, a ja kręcę makowe rolady drożdżowe.

Masa makowa do makowca – czyli „o co ty mnie pytasz, dziecko?!”


Co roku podział obowiązków jest jasny – moja mama robi masę makową, a ja kręcę makowe rolady drożdżowe.

Pamiętacie roladę z Pikachu ?

Rolada z choinkami – czyli zawinięta esencja świąt


Pamiętacie roladę z Pikachu?

„ Smakują jak ciasteczka mojej babci” - tak określiła je moja koleżanka.

Paluchy wiedźmy/zombie - czyli babcine ciasteczka w nowym wydaniu


Smakują jak ciasteczka mojej babci” - tak określiła je moja koleżanka.

Jest wilgotne, intensywnie czekoladowe, można w nim rzeźbić, a jednocześnie rozpływa się w ustach i chce się więcej, więcej, WIĘCEJ! ...

Po prostu ideał – czyli najlepsze ciasto czekoladowe


Jest wilgotne, intensywnie czekoladowe, można w nim rzeźbić, a jednocześnie rozpływa się w ustach i chce się więcej, więcej, WIĘCEJ!
Nie przesadzam, to ciasto uzależnia. Jest przy nim trochę pracy, ale obiecuję, że nie będziecie żałować ani jednej minuty spędzonej nad mikserem. Jeśli nie zostanie zjedzone od razu, potrafi wytrzymać bardzo długo, zapomniany kawałek spędził w lodówce miesiąc i wciąż był smaczny! Od kiedy zrobiłam je po raz pierwszy, jako bazę do ciasta-doniczki, stało się moim numerem jeden i pewnie nieprędko zejdzie z piedestału.
Przepis, jaki Wam zaprezentuję, jest moją wariacją na temat ciasta czekoladowego Yolandy Gampp z kanału How To Cake It. Składniki na okrągłą blachę 26cm.

Potrzebujesz:

250g masła
450g cukru
4 jajka
70g niesłodzonego kakao
80g czekolady minimum 60%
2 płaskie łyżki kawy rozpuszczalnej
470ml wody
425g mąki
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli

1. Przesiej przez sitko mąkę, sodę, proszek i sól. Wymieszaj dokładnie i odstaw.
2. Zagotuj wodę. Do garnka wrzuć drobno posiekaną czekoladę, kakao i kawę. Zalej gorącą wodą i odstaw na parę minut. Po chwili zamieszaj energicznie rózgą kuchenną, aby rozpuścić dokładnie czekoladę.
3. Ubij masło z cukrem, aż będzie miękkie i puszyste.
4. Wsyp do masła 2 łyżki mąki i wbij 2 jajka. Zmiksuj do połączenia i powtórz z kolejnymi jajkami.
5. Wsyp 1/3 mąki i zmiksuj. Dodaj połowę mieszanki czekolady i kakao, zmiksuj ponownie. Znów dodaj 1/3 mąki, zmiksuj, dodaj resztę kakao i znów wymieszaj. Dorzuć resztę mąki i zmiksuj ostatni raz.
6. Wyłóż formę papierem do pieczenia, wlej gotową masę. Piecz około 50-55 minut w 180 stopniach Celsjusza. Ciasto jest wilgotne, ale w zależności od mocy piekarnika może piec się krócej lub dłużej, więc sprawdzaj co jakiś czas patyczkiem, czy nie jest surowe w środku ani wysuszone.
7. Wystudź w foremce.

I gotowe!


Ciasto jest intensywnie czekoladowe, wilgotne, ale nie ciężkie. Świetnie sprawdza się jako baza do rzeźbienia, smakuje wyśmienicie z kremem maślanym na bezie włoskiej z dodatkiem kawy, można je nasączać, ale i bez tego zachowuje wilgotność i świeżość. Jeśli lubicie ciasta czekoladowe, musicie go spróbować!

Z czym lubicie smak czekolady?

Biszkopt z kremem z bitej śmietany i solonego karmelu. Pycha! Bardzo długo byłam sceptyczna wobec solonego karmelu. Z jednej strony, po...

Solony karmel - czyli niespodziewane połączenie

Biszkopt z kremem z bitej śmietany i solonego karmelu. Pycha!
Bardzo długo byłam sceptyczna wobec solonego karmelu. Z jednej strony, połączenie słodyczy i słoności często jest ciekawe, ale z drugiej – miałam poczucie, że w tym przypadku jest przereklamowane. Myliłam się!

Przyznam szczerze, że nigdy nie przepadałam za goframi.

Smak wakacji – czyli gofry


Przyznam szczerze, że nigdy nie przepadałam za goframi.

Są po prostu idealne.

Najlepsze muffinki marchewkowe pod Słońcem - czyli superbabeczki


Są po prostu idealne.

Jeśli szukaliście biszkoptu idealnego – zarzućcie poszukiwania, właśnie go znaleźliście.

Biszkopt genueński - czyli miękkość! Puszystość! Delikatność!


Jeśli szukaliście biszkoptu idealnego – zarzućcie poszukiwania, właśnie go znaleźliście.

Powiedzcie, proszę, że nie jestem sama… Że są ludzie, którzy tak uwielbiają delicje, że mogą zjeść za jednym posiedzeniem całe opakow...

Domowe delicje - czyli jak sklepowe!


Powiedzcie, proszę, że nie jestem sama… Że są ludzie, którzy tak uwielbiają delicje, że mogą zjeść za jednym posiedzeniem całe opakowanie, pójść do sklepu po kolejne (inny smak, dla odmiany), a potem żałować, że tak ich mało, a sklep już zamknięty…

Mam bardzo mieszane uczucia co do tej polewy. Z jednej strony – wygląda wspaniale i zdecydowanie jest hitem. Z drugiej… Nie chciała si...

Lustrzana polewa - czyli lustereczko, powiedz przecie


Mam bardzo mieszane uczucia co do tej polewy. Z jednej strony – wygląda wspaniale i zdecydowanie jest hitem. Z drugiej… Nie chciała się przykleić do ciasta. Hit czy kit? A może materiał do Cmentarzyska przepisów?

Ten przepis mam zapisany od co najmniej 3-4 lat. Znalazłam go na jakimś blogu, ale nie zanotowałam adresu. Jeśli wiecie, skąd pochodzi...

Ciasto makowe - czyli zapach relaksu


Ten przepis mam zapisany od co najmniej 3-4 lat. Znalazłam go na jakimś blogu, ale nie zanotowałam adresu. Jeśli wiecie, skąd pochodzi – dajcie znać!
Robiłam to ciasto wiele razy i za każdym razem zachwycałam się jego delikatnym, maślanym aromatem i idealnym wręcz połączeniem składników. Ten zapach kojarzy mi się z niedzielnym popołudniem, relaksem i odpoczynkiem. :)
Zazwyczaj piekę je w keksówce, jednak tym razem postanowiłam użyć okrągłej formy o średnicy 18cm. Mieści się w niej dokładnie połowa podanych składników.

Potrzebujesz:

250g miękkiego masła
1 szklankę cukru pudru
5 jajek (białka i żółtka osobno)
1,5 szklanki mąki
1 łyżeczkę proszku do pieczenia
1 szklankę maku

1. Ubij masło, aż będzie puszyste. Dodaj cukier i ucieraj do połączenia składników.
2. Dodawaj po jednym żółtku, ubijając pomiędzy.
3. Wsyp mąkę, mak i proszek. Wymieszaj do połączenia składników.
4. W osobnej misce ubij białka. Dodawaj partiami do masy, mieszając delikatnie, aby nie rozbić pęcherzyków powietrza.
5. Przełóż do formy. Piecz przez 40 minut w 180 stopniach Celsjusza.

I gotowe!

Ciasto jest mięciutkie w środku i lekko chrupiące na zewnątrz, smakuje intensywnie makiem, można je jeść samodzielnie lub posmarowane dżemem. Proste, szybkie w przygotowaniu i doskonale nadaje się do niedzielnej herbatki. :)


Lubicie ciasta z makiem, czy rezerwujecie go sobie tylko na święta?

Amerykanie i Brytyjczycy kochają cukier.

Buttercream lub krem maślany – przepis amerykański - czyli niczym skorupka na cieście


Amerykanie i Brytyjczycy kochają cukier.

Powracający trend na blogu, ale jako członkinię Pokolenia Pokemon, nie mogła mnie ominąć powracająca moda na te urocze stworki. :) Tak ...

Rolada z uroczymi Pikaczami - czyli Pikachuuu!


Powracający trend na blogu, ale jako członkinię Pokolenia Pokemon, nie mogła mnie ominąć powracająca moda na te urocze stworki. :) Tak się składa, że w odległości około pół godziny piechotą od mojego domu pojawiają się Pikachu i jeśli trafi się na odpowiednią porę, można codziennie je łapać i stworzyć malutką, uroczą, żółciutką armię… Khem.
W każdym razie, po złapaniu mojego drugiego Pikachu stwierdziłam, że trzeba to jakoś uczcić i wymyśliłam roladę z małymi pikabuźkami! Eksplozja uroczości!
Sposób przygotowania takiej rolady wywodzi się z Japonii, gdzie ten styl ciasta nazywa się „deco roll”. Są dwie podstawowe metody zrobienia takiego cuda, ja na razie wypróbowałam jedną i efekty są niesamowite. Wbrew pozorom, nie ma przy tym dużo pracy, choć wiele zależy od wybranego wzoru. Pikachu wymagał sporo precyzyjnego rysowania ciastem i dużo mrożenia, ale do tego przejdę za chwilę.
Sama rolada była pyszna, niezbyt słodka, idealna na lato, gdy wokół jest pełno świeżych owoców.
Przepis znalazłam na blogu Dulce Delight, ale będę kombinować z nowymi smakami (zielona herbata?). Nie byłabym sobą, gdybym nie wprowadziła pewnych zmian do przepisu… :)

Potrzebujesz:

Na wzór:
1 białko jajka
30g cukru
40g mąki
20g miękkiego masła
barwniki spożywcze w żelu (żółty, czarny i czerwony)
wydrukowany na kartce A4 wzór (pamiętaj, że na cieście będzie w odbiciu lustrzanym)

Na ciasto:
4 jajka, osobno białka i żółtka
½ szklanki cukru + 2 łyżki
60g roztopionego masła
½ szklanki mąki
¼ szklanki gorzkiego kakao

Do przełożenia:
1 i ½ tabliczki białej czekolady (lub ciemnej, jeśli wolisz bardziej intensywnie czekoladowe ciasto)
250g kremówki 36%
świeże owoce sezonowe (u mnie borówki i maliny)

1. Podgrzej kremówkę. Uważaj, aby jej nie zagotować, powinna być gorąca, ale nie wrząca. Zalej śmietanką połamaną czekoladę i odstaw na parę minut.
2. Wymieszaj dokładnie czekoladę, aż nie będzie żadnych nierozpuszczonych kawałków. Odstaw do lodówki, aby stężała.
3. W miseczce wymieszaj białko z cukrem i mąką, dodaj miękkie masło. Podziel masę na trzy części – do jednej miseczki odłóż łyżeczkę, do drugiej półtorej, do trzeciej przełóż resztę. Zostaw odrobinę białej masy na zrobienie blasku w oczach Pikachu.
4. Do miseczki z łyżeczką masy dodaj czerwony barwnik, wymieszaj dokładnie. Do półtorej łyżeczki dodaj odrobinę kakao, aby przyciemnić ciasto. Dodaj czarny barwnik i wymieszaj. Do ostatniej miseczki dodaj żółty.

5. Przygotuj standardową prostokątną formę do ciasta o wymiarach 40x30cm. W górnej części połóż wydrukowany wzór. Wytnij arkusz papieru do pieczenia o odpowiednich wymiarach i połóż na dnie formy.

6. Teraz zaczyna się zabawa dla cierpliwych! Weź wykałaczkę i zanurzaj w cieście. Delikatnie nanoś kolory na papier do pieczenia, wyrównując brzegi. Zacznij od czerwonych policzków Pikachu. Następnie dodaj czarne fragmenty uszu, nos i usta. Na koniec użyj białej masy, by dodać malutkie kropeczki – blask na oczach. Formę włóż do zamrażalnika.
7. Po około 10 minutach wyjmij formę. Czas na oczy! Przełóż pozostałą czarną masę do rękawa cukierniczego lub torebki śniadaniowej, odetnij malutki róg. Rób małe kropki w miejscu oczu, przykrywając zrobione wcześniej białe kropeczki. Gdy wszystkie Pikacze będą widzieć, znów włóż foremkę do zamrażalnika.
8. Po kolejnych 10 minutach wyjmij formę, a żółtą masę przełóż do rękawa lub torebki. Obrysuj kształt buźki Pikachu. Wyrównaj masę wykałaczką. I znów do zamrażalnika! Przygotowanie takiego wzoru to zdecydowanie najwięcej pracy, ale na pewno się opłaci!
9. Czas na ciasto główne. Ubij białka. Gdy będą już puchate i miękkie, dodaj dwie łyżki cukru i ubijaj do uzyskania sztywnej piany.
10. W osobnej misce ubij żółtka z cukrem, aż będą jasne i puszyste. Połącz żółtka z białkami, mieszając ostrożnie, aby nie rozbić pęcherzyków powietrza w pianie. Dodaj połowę masła, wymieszaj krótko, dorzuć połowę mąki wymieszanej z kakao. Dodaj drugą połowę masła i resztę mąki, wymieszaj do połączenia. Gotowe!
11. Wyjmij formę z zamrażalnika, wyciągnij wzór spod papieru. Wylej ciasto czekoladowe i rozprowadź dokładnie. Włóż do piekarnika nagrzanego do 150-160 stopni Celsjusza. Piecz około 7 minut.
12. Gdy ciasto się piecze, czas na krem! Wyjmij z lodówki śmietankę z czekoladą i ubij krótko, aż nabierze lekkości. Wystarczy około minuty-dwóch, uważaj, aby nie przebić śmietany, bo zostaniesz z czekoladowym masłem!
13. Umyj i dokładnie osusz owoce.
14. Kawałek papieru do pieczenia (większy od formy) posyp przesianym cukrem pudrem. 

15. Upieczone ciasto przełóż szybko na papier (górną stroną do dołu). Oderwij papier ze spodu, uważając, aby nie odkleić wzoru. Teraz znów odwróć ciasto. Przyłóż z powrotem oderwany papier, włóż rękę pod dolny (posypany cukrem pudrem) i szybkim, zdecydowanym ruchem przełóż. Papier, który teraz znajduje się na górze, przełóż pod ciasto, przyda się do zwijania.

16. Teraz trzeba działać szybko. Odetnij nierówne brzegi. Wyłóż krem, rozprowadzając po całej powierzchni. Nie przejmuj się, jeśli zacznie się topić, nie możesz czekać, aż ciasto ostygnie. Na części bez wzoru połóż owoce i zacznij zwijać. Możesz pomagać sobie papierem ze spodu. Nie przejmuj się, jeśli krem zacznie wypływać bokiem, zawsze możesz go zjeść! Zawiń roladę do końca, wytrzyj uciekający krem i…
17. No, jeszcze nie gotowe. Wprawdzie możesz jeść od razu, ale lepiej zostawić roladę w lodówce na pół godziny, aby krem stężał. Jeśli jednak nie możesz się powstrzymać, jedz!

I gotowe!

Ciasto wydaje się skomplikowane, ale w rzeczywistości jest całkiem proste. Jest w nim sporo momentów, gdy coś może pójść nie tak (nieubite białka, zbyt długie pieczenie i wysuszenie rolady, zbyt długie czekanie, aż ciasto ostygnie…), bardziej skomplikowane wzory zabierają sporo czasu, ale warto spróbować, bo efekt jest niesamowity!
Bonus - zdziwiony Pikachu :)


Lubicie jeść rolady? :)

Bardzo długo nie znosiłam naleśników.

Naleśniki Idealne - czyli dwa przepisy w jednym


Bardzo długo nie znosiłam naleśników.
Wszystkie zdjęcia są własnością autorki bloga, chyba że w podpisie znajduje się źródło. Obsługiwane przez usługę Blogger.

FB