Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GBBO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GBBO. Pokaż wszystkie posty

Jedno z wyzwań technicznych w ostatniej serii The Great British Bake Off. Te ciasteczka na pozór wydają się prościutkie. Ot, ubić ma...

Wiedeńskie zawijaski – czyli ciasteczka przekładane


Jedno z wyzwań technicznych w ostatniej serii The Great British Bake Off.
Te ciasteczka na pozór wydają się prościutkie. Ot, ubić masło z cukrem, dodać mąkę, piec. Krem nie stanowi żadnego problemu, dżem można kupić… A jednak uczestnikom GBBO sprawiły sporo problemów, a i ja nie uniknęłam błędu, choć wiedziałam, jak należy je przygotować. Nie wymagają skomplikowanych składników, są ekspresowe do przygotowania i tak delikatne, że rozpadają się w rękach. Dosłownie rozpływają się w ustach!

Potrzebujesz:

Na ciasto:
250g bardzo miękkiego masła
50g cukru pudru
225g mąki
25g mąki ziemniaczanej

Do wypełnienia:
200g malin (mogą być mrożone)
250g cukru
1/3 porcji amerykańskiego kremu maślanego z tego przepisu

1. Maliny umieść w garnku i rozbij przy pomocy tłuczka do ziemniaków (możesz je również zblendować). Dodaj cukier i doprowadź do wrzenia na małym ogniu. Gotuj, aż osiągniesz konsystencję gęstego dżemu. Gotowe maliny przełóż do niskiego, szerokiego naczynia, przykryj folią spożywczą i schłódź w lodówce. Możesz je przepuścić przez sitko, jeśli chcesz uniknąć pestek.
2. Masło ubij dokładnie z cukrem. Dodaj przesiane mąki i wymieszaj do połączenia. Przełóż miksturę do rękawa cukierniczego z tylką w kształcie gwiazdy i wyciskaj na papier do pieczenia kółka o średnicy 5cm. Blachę z ciastkami schłódź przez 30 minut. Piecz 13-15 minut w temperaturze 190 stopni Celsjusza.
3. Przygotuj krem maślany według przepisu. Przełóż do rękawa cukierniczego z tylką w kształcie gwiazdy.
4. Na schłodzone ciasteczko wyciśnij rozetkę z kremu maślanego, dodaj dżem malinowy i przykryj drugim ciastkiem, tworząc „kanapkę”. Powtarzaj, aż skończą się składniki.

I gotowe!

Jeśli nie zapomnicie schłodzić ciasta przed pieczeniem, powinniście otrzymać delikatne, kruche zawijasy, bardzo słodkie, ale przełamane kwaskowatym smakiem malin. Są świetne na drugi dzień, gdy wszystkie smaki się przegryzą, a dżem podeschnie lekko i stanie się niemal jak naturalny żelek. Choć w nazwie mają Wiedeń, z Austrią nie mają nic wspólnego, są za to wariacją na temat bardzo popularnej w Wielkiej Brytanii Victoria’s sandwich, przekładanego biszkoptu z kremem maślanym i dżemem. Muszę ją kiedyś zrobić… :)


Lubicie ciasteczka z dżemem?

Źródło: https://www.thesun.co.uk/tvandshowbiz/2068520/great-british-bake-off-2016-christmas-special-when-who-contestants/ Wydawało ...

GBBO powraca (na chwilę) – czyli odcinki świąteczne The Great British Bake Off

Źródło: https://www.thesun.co.uk/tvandshowbiz/2068520/great-british-bake-off-2016-christmas-special-when-who-contestants/


Wydawało mi się, że pożegnałam się z GBBO już na dobre… Jednak BBC miało inne plany i postanowiło zakończyć żywot serii z przytupem.

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making Ledwo co przeleciały napisy, nagroda została w...

O rany, cóż to był za sezon! - czyli finał siódmego sezonu The Great British Bake Off

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making

Ledwo co przeleciały napisy, nagroda została wręczona, a ja siedzę i nie mogę przestać myśleć, że to już koniec.

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making Nie ma miejsca na pomyłki – to półfinał!

Francuska precyzja – czyli półfinał siódmej serii The Great British Bake Off

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making
Nie ma miejsca na pomyłki – to półfinał!

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making Kolejny pierwszy raz w GBBO – tydzień Tudorów...

Marcepanowi rycerze – czyli ósmy odcinek siódmej serii The Great British Bake Off

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making
Kolejny pierwszy raz w GBBO – tydzień Tudorów!

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making Oj, dawno nic nie pisałam o GBBO, bardzo dawn...

Słodkie pęknięcia – czyli siódmy odcinek siódmej serii The Great British Bake Off

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making
Oj, dawno nic nie pisałam o GBBO, bardzo dawno… Trzy ostatnie tygodnie przeleciały bardzo szybko i za tydzień czeka nas już wielki finał! Jednak zatrzymałam się na odcinku siódmym i w ten weekend obiecuję Wam nadrobić zaległości!

Kolejny przepis z GBBO, który na pewno będę wykonywać jeszcze wielokrotnie.

Fougasse - czyli liściaste pieczywo


Kolejny przepis z GBBO, który na pewno będę wykonywać jeszcze wielokrotnie.

Lemon drizzle cake, czyli wilgotne ciasto z cytrynową polewą, jest brytyjskim klasykiem.

Lemon drizzle cake z makiem - czyli ciasto po przejściach


Lemon drizzle cake, czyli wilgotne ciasto z cytrynową polewą, jest brytyjskim klasykiem.

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making W tym odcinku nasi cukiernicy pokazali, na co ...

Jadalne kwiatki – czyli szósty odcinek siódmej serii The Great British Bake Off

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making

W tym odcinku nasi cukiernicy pokazali, na co ich stać, jeśli chodzi o dekorowanie ciast.
Od samego początku było wiadomo, że nie będziemy się nudzić. Pierwszy raz w historii GBBO – tydzień botaniczny. Uczestnicy zaczęli od klasycznego placka z cytrusami i bezą. Oj, działo się, działo… Cytryny, limonki, grejpfruty, pomarańcze, a nawet dynia – wszystko to wylądowało w piekarnikach. Jurorzy oczekiwali chrupkiego ciasta, wyrazistego, mocno cytrusowego kremu i delikatnie opieczonej bezy – wydaje się, że nic trudnego. Jednak nie było tak łatwo, jak mogło się wydawać… O ile z ciastem nie było źle, tak smaki kremu już nieco kulały. Zdecydowanie przed szereg wyszedł Tom, który ZNOWU eksperymentował i zamiast postawić na cytrusy, wybrał dynię z odrobiną czerwonej pomarańczy. Nie spodobało się to jurorom, którzy skrytykowali zbyt słodkie wypełnienie. Ciekawie zaakcentowano rywalizację między Selasim i Benjaminą (którzy wyraźnie mają się ku sobie, a ich Instagramy tylko potwierdzają), którzy oboje wybrali grejpfruta jako bazę. Widać było, że wręcz między nimi iskrzy, co tylko dodało smaczku całej konkurencji. Hitem była tarta limonkowa z kokosem autorstwa Jane, która w dodatku jako jedyna postanowiła podpiec bezę w piekarniku, co spodobało się Mary Berry. Skandal w brytyjskich mediach wywołała Candice, która została oskarżona o obrazę jurorki. Rozchodzi się o dwa znaczenia słowa „tart”, które w standardowym angielskim oznacza „kwaśny”, „cierpki”, a w slangu… Cóż, kobietę lekkich obyczajów. Obraza chwalącej wypiek Candice jurorki wydaje się prawdopodobna, jednak opinia publiczna zdążyła zmieszać kobietę z błotem i nie przyjmuje do wiadomości, że mogła ona po prostu komentować smak swojego kremu.
Źródło: www.theguardian.com
Zadanie techniczne polegało na przygotowaniu dwóch fougasse, czyli ziołowych chlebków w kształcie liścia. O ile większość uczestników nie miała problemów z samym pieczeniem i wyrobieniem ciasta, tak problematyczne okazało się zrobienie nacięć przed pieczeniem. Nie wszyscy zrobili idealne listki, ale to Tom zaskoczył wszystkich, a przede wszystkim samego siebie. Zajął pierwsze miejsce w tej konkurencji i to uratowało go po słabej pierwszej części programu.
Ostatnie zadanie było jednocześnie najbardziej wymagającym – uczestnicy mieli do przygotowania trzypiętrowe torty z motywem kwiatowym. I to w jedynie cztery godziny! Mieli dowolność w wyborze smaków i wyglądu, więc znów zaskoczyli. Candice przygotowała ogromny, czteropiętrowy tort z motywem czterech pór roku. Każde piętro miało inny smak, charakterystyczny dla danej pory, jednak nie zachwyciła wykonaniem samego ciasta. Jej największa konkurentka, Jane, nie poradziła sobie tak dobrze, nie zdążyła obłożyć swoich ciast czekoladową obwolutą, więc dostała minusy za estetyczny wygląd. Tom znów szalał ze smakami i postanowił pójść w kierunku tortu herbacianego, łącząc rumianek z zieloną herbatą jaśminową. Ryzyko mu się opłaciło i po raz kolejny wygrał odcinek. Andrew miał jednak pecha – jego ciasto było nadmiernie wypieczone i choć postarał się przykryć niedoskonałości świeżymi kwiatami, jurorzy nie byli zbyt zachwyceni. Jednak to Rav musiał pożegnać się z programem, jego kwiaty z kremu maślanego nie wyglądały tak, jak by chciał, a jurorzy zwrócili również uwagę na brak różnorodności smakowej ciast.
Źródło: www.tellymix.co.uk
W środę czeka nas tydzień deserów, najbardziej wyczekany i chyba drugi najbardziej wymagający od uczestników po chlebowym. Czekają nas pękające bezowe rolady, skrystalizowany karmel i miniciasta spadające z diabelskiego młyna. Konkurencja jest na tyle duża, że znów nie mogę przewidzieć, kto tym razem odpadnie. Czy w końcu Tomowi powinie się noga? A może Andrew straci swoje dotychczasowe szczęście? Może jednak to Candice doigra się od losu za przypuszczalną obrazę brytyjskiej ikony domowego pieczenia? Dowiemy się już jutro o 21 na BBC One. :)


Będziecie oglądać?

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making Znów zaczęło się od trzęsienia ziemi, a raczej...

Maślane problemy – czyli piąty odcinek siódmej serii The Great British Bake Off

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making

Znów zaczęło się od trzęsienia ziemi, a raczej od erupcji – maślanego wulkanu.
Tematem tego odcinka GBBO było „pastry”, czyli ciasto z dużą zawartością masła. Roboczo nazywam je ciastem kruchym, ale to nie do końca to. Pod terminem „pastry” kryje się zarówno ciasto francuskie, filo, klasyczne kruche jak i ciasto duńskie, którego bazę stanowią drożdże i które wzbogacone jest warstwami masła. Właśnie od tego ciasta zaczęli uczestnicy i można spokojnie powiedzieć – działo się!
Zadanie było proste – 24 bułeczki śniadaniowe z ciasta duńskiego, w dwóch smakach. Uczestnicy zaczęli od wyrabiania ciasta drożdżowego, by po pierwszym wyrastaniu dodać do niego duże ilości masła, rozwałkowanego wcześniej na cieniutki placek. Tu pojawiły się różne techniki – jedni dodawali masło „na zakładkę”, inni „na kopertę”, a Andrew postanowił wypróbować metodę „na książkę”. Jaki był w tym cel? Jak najwięcej warstw. Rekordziści liczyli nawet do trzydziestu, co w ograniczonym czasie, jakim dysponowali, było nie lada osiągnięciem. Tu znów pojawiły się ciekawe smaki, od cynamonu z jabłkiem i wodą różaną, przez daktyle z syropem klonowym, razowe biszkopty z kremem, aż po egzotyczne wariacje z mango, kokosem i imbirem. Nie obyło się bez wyciekającego nadzienia, zapomnianych kawałków ciasta, modłów przed piekarnikiem, erupcji masła i przypalonego bekonu. Ostatecznie królowymi okazały się Jane i Candice, które utrzymały wysoki poziom aż do końca. Znów objawiło się też przekleństwo najlepszego cukiernika odcinka – Benjamina nie zdążyła dokończyć swoich bułeczek.
Źródło: http://www.bbc.co.uk/food/recipes/cinnamon_apple_and_25914
Zadanie techniczne znów powróciło do brytyjskiej klasyki – uczestnicy mieli do wykonania tartę Bakewell. Składa się ona ze skorupki z ciasta kruchego, warstwy dżemu, masy marcepanowej i lukru, często jest również posypana płatkami migdałowymi. Teoretycznie nie brzmi to skomplikowanie i rzeczywiście, dla większości nie stanowiła problemu. Jednak nie wszyscy mieli tyle szczęścia. Andrew poniewczasie odkrył, że nie włączył piekarnika i nie zdążył pokryć swojej tarty lukrem. Val w roztargnieniu zgubiła drugą kartkę z przepisem i robiła wszystko na oko, co zaowocowało przemoczonym i surowym spodem. Rav znów był ostatni (trzeci tydzień z rzędu!) - jego tarta dosłownie rozpadła się przy wyjmowaniu z formy. Pozostało liczyć na to, że ostatnia konkurencja okaże się bardziej szczęśliwa.
W showstopper challenge uczestnicy musieli przygotować aż 48 amuse bouche, malutkich przekąsek na jeden kąsek. Podstawą miało być ciasto filo, ekstremalnie cieniutkie tak, że można przeczytać przez nie gazetę. Jurorzy zwracali uwagę na warstwy ciasta, połączenia smaków i… Rozmiar. Kilka osób, w tym dotychczasowa faworytka Jane, zrobiło zbyt duże ciasteczka i choć były przepyszne, Mary i Paul nie mogli jej zaliczyć tego zadania. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do Rava – swoimi amuse bouche z krewetkami po chińsku zachwycił surowych jurorów i uratował swoje miejsce w programie. Candice znów pokazała klasę – jej wytrawne paszteciki z kiełbaskami, kaszanką i jabłkiem oraz słodkie z bananem i toffi zrobiły furorę i zapewniły jej tytuł najlepszej uczestniczki odcinka.
Niestety, ktoś musiał odejść… Tym kimś okazała się Val. Tym razem szło jej zdecydowanie gorzej niż zwykle. Przedostatnie miejsce w konkurencji technicznej zapaliło czerwoną lampkę, ale to jej amuse bouche z czerwoną cebulą i serem kozim okazały się gwoździem do trumny. Jej wypieki były zbyt duże, ciasto nie było dopieczone, zbyt grube, nie zdążyła też wyjąć części z piekarnika. Znów największym problemem okazał się czas. Choć typowałam ją od początku, przykro było patrzeć, jak odchodzi. Przez te pięć odcinków była taką dobrą wróżką w namiocie, zawsze z dobrym słowem wsparcia, tańcząca podczas ubijania ciasta. Nie chcę mówić, że jest złą kucharką. Większość jej smaków była dobra, miała mnóstwo pomysłów, lecz najczęściej brakowało jej tych dziesięciu-piętnastu minut, by dopracować czy dopiec wypieki. Jednak w konkursie liczy się przede wszystkim odpowiednie gospodarowanie czasem, czego jej zabrakło. Jej słowa na zakończenie o pieczeniu z miłości i dla bliskich sprawiły, że całkiem się rozkleiłam i uroniłam łezkę… Magia brytyjskiego Bake Offu – wzrusza, cieszy i uczy. :)
Źródło: https://www.facebook.com/greatbritishbakeoff/

Kolejny odcinek zapowiada się niezwykle ciekawie. Kolejna nowość w GBBO – tydzień botaniczny, w którym podstawą wypieków będą świeże kwiaty i zioła. Jadalne kwiaty szturmem zdobywają cukiernie, więc nie dziwi taki wybór tematyki. Znów – nie jestem w stanie przewidzieć, co się stanie. Na miejsce typowanej do odejścia Val wskoczył Tom, który od kilku odcinków prześlizguje się dosłownie o włos. Jego eksperymenty ze smakami jeszcze nie zachwyciły jurorów, więc jestem przekonana, że w którymś momencie musi powinąć mu się noga. Czy będzie to w tygodniu botanicznym? Kto wie? Szanse są spore.


Jedliście kiedyś kwiaty inne niż kalafior? :)

Pierwsze i najważniejsze pytanie brzmi – jak przetłumaczyć tę nazwę? Roboczo nazywam je pasztecikami, lecz nie do końca pasuje mi ta ...

Hand-raised pie - czyli pasztecik na szklance


Pierwsze i najważniejsze pytanie brzmi – jak przetłumaczyć tę nazwę?
Roboczo nazywam je pasztecikami, lecz nie do końca pasuje mi ta nazwa. Co jednak zrobić, gdy polskiego odpowiednika nie ma, a dosłowne tłumaczenie brzmi głupio? Podobnie problematyczna jest nazwa samego ciasta – hot water crust pastry. To tylko pokazuje, jak ubogi w terminy piekarniczo-cukiernicze jest język polski, ale to materiał na zupełnie inną notkę.
W skrócie, hand-raised pie to mięso z dodatkami, zamknięte w kruchej skorupce z ciasta i zalane galaretką na bazie bulionu. Kombinacje są w zasadzie nieskończone – od kurczaka, przez wołowinę, wieprzowinę, dziczyznę… Możemy tam wrzucić wszystko, co nam się zamarzy. Przepis, który ja Wam pokażę, opracował Paul Hollywood na potrzeby trzeciej serii GBBO i wypełnienie stanowią kurczak, boczek oraz morele. Kombinację tę wypróbowałam już wielokrotnie i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to jest to!
Choć hot water crust pastry jest odmianą ciasta kruchego, jest przygotowywane na gorąco i modeluje się je na formie, gdy jest jeszcze ciepłe. Nazywam je ciastem kruchym na ciepło. Z początku może się wydawać, że nic się z nim nie da zrobić, że spływa z formy i do niczego się nie nadaje, ale gdy przejdzie się ten etap, jest już tylko lepiej i ostatecznie jest bardziej stabilne, niż zwykłe kruche ciasto z zimnym masłem i lodowatą wodą.

Potrzebujesz:

200g mąki pszennej
40g mąki chlebowej
50g masła
120ml wrzącej wody
1 łyżeczkę soli
60g smalcu
1 jajko rozmieszane z łyżką wody
300g mięsa z piersi kurczaka
300g wędzonego boczku
4 łyżeczki tymianku (lub dowolną ilość, w zależności od preferencji)
sól i pieprz do smaku
250g suszonych moreli
4 łyżeczki żelatyny
150ml bulionu drobiowego lub wody z kostką rosołową

Dodatkowo – 2-3 szklanki lub słoiki o prostych ściankach, pokryte od zewnątrz folią spożywczą i leciutko nasmarowane olejem

1. W misce wymieszaj mąki. Dodaj zimne masło pokrojone w kostkę. Wymieszaj masło z mąkami, rozcierając je w palcach. Możesz również użyć do tego malaksera lub blendera.
2. W rondelku zagotuj wodę, dodaj smalec i sól. Gotuj do rozpuszczenia się smalcu.
3. Mąkę i masło zalej gorącą wodą ze smalcem, wymieszaj łyżką lub zmiksuj w blenderze, aż cała woda zostanie wchłonięta i otrzymasz zwartą masę.
4. Wyłóż ciasto na posypaną mąką powierzchnię i zagniataj przez chwilę. Uważaj, aby się nie poparzyć!
5. Gdy ciasto trochę ostygnie, podziel je na 2 części. Od każdej części odetnij około 1/5, a resztę rozwałkuj, ale nie zbyt cienko.
6. Podnieś ciasto i nałóż na szklankę. Delikatnie kształtuj ciasto dookoła, zwracaj uwagę, aby nie było zbyt grube i żeby nie było żadnych dziurek. Baza powinna być stabilna, a ścianki mniej-więcej tej samej grubości. Gdy ciasto jest bardzo ciepłe, może spływać ze szklanki, ale nie daj się zniechęcić. Możesz podsypać trochę mąki i próbować dalej. Najważniejsze, to nie przedobrzyć z ugniataniem, inaczej otrzymasz gumową, twardą masę. Jeśli wydaje się, że masz za dużo ciasta na dwie szklanki, odetnij nadmiar i zrób trzeci pasztecik.
7. Gdy szklanki będą pokryte, przytnij górną część, aby była równa i prosta. Wstaw do lodówki na około 20 minut.
8. Gdy ciasto się chłodzi, czas na wypełnienie! Pokrój mięsa i morele w drobną kostkę. Boczek i kurczaka włóż do osobnych misek, dopraw solą, pieprzem i tymiankiem. Morele możesz lekko namoczyć, ale nie jest to konieczne. Odstaw, by mięso nabrało aromatu.
9. Zagotuj wodę. Wyjmij szklanki z lodówki i ostrożnie wlej małą ilość gorącej wody. Poruszaj szklanką, aby ogrzać ciasto, ale uważaj, żeby go nie stopić. Jeśli ogrzeje się zbyt mocno i zacznie opadać, natychmiast wylej wodę i wstaw je do lodówki na kolejne 10 minut.
10. Wylej wodę i wytrzyj papierowym ręcznikiem wnętrze szklanki. Włóż zaciśniętą w pięść dłoń do środka i ostrożnie, przytrzymując ciasto drugą dłonią, poruszaj szklanką, aż wysunie się z ciastowej otoczki. Uważaj, aby nie rozerwać ciasta. Przełóż je na blachę pokrytą papierem do pieczenia i powtórz z drugą szklanką.
11. Na dnie formy z ciasta ułóż warstwę boczku. Pokryj ją warstwą kurczaka i moreli. Powtórz. W jednej formie zazwyczaj mieści się sześć warstw.
12. Przygotuj „daszki”. Z pozostałego ciasta ulep kółka o średnicy odpowiadającej średnicy pasztecików. Na środku każdego wytnij dziurkę, która pozwoli później wlać galaretkę i zapobiegnie pękaniu ścianek pod wpływem uwalniającej się pary. Połóż pokrywkę na paszteciku i połącz brzegi. Dwoma palcami ściśnij ciasto z zewnątrz, palcem drugiej ręki wypychając od środka. Posmaruj ciasto roztrzepanym jajkiem. Piecz około 50-60 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza.
13. Około 10 minut przed końcem pieczenia przygotuj galaretkę. Do miseczki wlej łyżkę chłodnej wody i wsyp żelatynę. Pozostaw do napęcznienia.
14. Zagotuj bulion lub wodę do zalania kostki rosołowej (postępuj zgodnie z przepisem z opakowania). Gdy bulion zacznie wrzeć, zestaw z ognia i zostaw na 2-3 minuty do lekkiego przestygnięcia. Po tym czasie dodaj żelatynę i wymieszaj dokładnie.
15. Gorące paszteciki połóż na kratce ustawionej nad foremką do pieczenia. Gdy są jeszcze gorące, ostrożnie wlewaj bulionową galaretkę. Jeśli będziesz czekać, aż ostygną, galaretka osiądzie na wierzchu i nie wypełni dziurek między składnikami. Pozostaw na noc do stężenia.

I gotowe!

Przyznaję, że z tymi „pajami” jest trochę roboty i do najprostszych nie należą, ale za to ten smak..! Zdecydowanie wynagradza zarówno opary smalcu, jak i trudy rzeźbienia ciasta na formie i potem zdejmowania go z niej. Nie jest to coś, co szykuje się często, ale na specjalne okazje jest jak znalazł. Delikatne mięso świetnie łączy się ze słodyczą moreli, aromat tymianku komponuje się z dymnym aromatem bekonu, a galaretka spaja całość. Próbowałam również wersję ze śliwkami, ale nie była tak dobra – zdecydowanie pozostanę wierna moreli.


Robiliście kiedyś takie paszteciki pieczone bez formy?

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making Po raz pierwszy w GBBO – rzadkie ciasto!

Jak wygląda koronka – czyli czwarty odcinek siódmej serii The Great British Bake Off

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making
Po raz pierwszy w GBBO – rzadkie ciasto!

Tarta z chlebem i złocistym syropem, czy to nie brzmi intrygująco?

Treacle tart - czyli ulubione ciasto Harry’ego Pottera


Tarta z chlebem i złocistym syropem, czy to nie brzmi intrygująco?

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making Drożdże!

Jak na drożdżach – czyli trzeci odcinek siódmego sezonu The Great British Bake Off

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making
Drożdże!

Powiedzcie, proszę, że nie jestem sama… Że są ludzie, którzy tak uwielbiają delicje, że mogą zjeść za jednym posiedzeniem całe opakow...

Domowe delicje - czyli jak sklepowe!


Powiedzcie, proszę, że nie jestem sama… Że są ludzie, którzy tak uwielbiają delicje, że mogą zjeść za jednym posiedzeniem całe opakowanie, pójść do sklepu po kolejne (inny smak, dla odmiany), a potem żałować, że tak ich mało, a sklep już zamknięty…

Źródło: https://i.ytimg.com/vi/tCd8nu5-Sgs/maxresdefault.jpg Jak pewnie zdążyliście zauważyć, kocham The Great British Bake Off. Jest...

Bake Off – Ale ciacho – czyli dlaczego brytyjski format nie sprawdza się w Polsce?

Źródło: https://i.ytimg.com/vi/tCd8nu5-Sgs/maxresdefault.jpg
Jak pewnie zdążyliście zauważyć, kocham The Great British Bake Off. Jest cudownie brytyjskie, spokojne, kształcące i przede wszystkim – ludzkie.

Mam bardzo mieszane uczucia co do tej polewy. Z jednej strony – wygląda wspaniale i zdecydowanie jest hitem. Z drugiej… Nie chciała si...

Lustrzana polewa - czyli lustereczko, powiedz przecie


Mam bardzo mieszane uczucia co do tej polewy. Z jednej strony – wygląda wspaniale i zdecydowanie jest hitem. Z drugiej… Nie chciała się przykleić do ciasta. Hit czy kit? A może materiał do Cmentarzyska przepisów?

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making Z opóźnieniem, ale jest! Podsumowanie drugie...

Upadła Statua Wolności – czyli drugi odcinek The Great British Bake Off

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making


Z opóźnieniem, ale jest! Podsumowanie drugiego odcinka siódmej serii GBBO!

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making Czekałam na ten dzień przez wiele miesięcy. Najp...

Czekoladowe jaskółki wiosny nie czynią – czyli pierwszy odcinek siódmej serii The Great British Bake Off

Źródło: http://www.bluestonewales.com/blog/great-british-bake-off-inspired-cake-making
Czekałam na ten dzień przez wiele miesięcy. Najpierw niecierpliwie sprawdzając, czy pojawiły się jakieś informacje o dacie emisji, później przeklinając igrzyska w Rio za opóźnienia, a w końcu odliczając dni i godziny wraz z członkami facebookowej grupy GBBO Bake Along. I w końcu nadszedł. 21:00, środa. BBC One. Nowy stały element mojego tygodnia przez najbliższe 3 miesiące.
Wszystkie zdjęcia są własnością autorki bloga, chyba że w podpisie znajduje się źródło. Obsługiwane przez usługę Blogger.

FB